Niesamowity gest Polaka z Chicago. Mężczyzna przed śmiercią cały swój majątek zapisał pięciu schroniskom dla zwierząt. Na konto tych placówek wpłynęły właśnie pokaźne kwoty.
Sylwester Czopek przez całe życie był kawalerem. Gdy dowiedział jaka kwota przypadła mu w spadku po rodzicach, nie wahał się i w testamencie zapisał ją przytuliskom w Chicago. Postawił jednak warunek - nie mogą być to schroniska, w których uśmierca się czworonogi.
Teraz placówki otrzymały 1,5 miliona dolarów.
W ten sposób nasz rodak trafił na specjalnie sporządzoną Listę Aniołów. Znajdują się na niej osoby, które bezinteresownie pomagają zwierzętom.
Teraz placówki otrzymały 1,5 miliona dolarów.
W ten sposób nasz rodak trafił na specjalnie sporządzoną Listę Aniołów. Znajdują się na niej osoby, które bezinteresownie pomagają zwierzętom.

Radio Szczecin