Wypadek na podmoskiewskim lotnisku Wnukowo. Przy podejściu do lądowania samolot TU-204 zjechał z pasa i zapalił się. Zginęły cztery osoby, a cztery kolejne są poważnie ranne.
Samolot leciał bez pasażerów, a na jego pokładzie było ośmiu członków załogi. Wszyscy ucierpieli w katastrofie: trzy osoby zmarły w drodze do szpitala (kapitan, drugi pilot, inżynier pokładowy i jedna ze stewardes), a jedna w klinice. Stan dwójki rannych rannych lekarze określają jako krytyczny.
Tu-204, czyli samolot rosyjskich linii lotniczych Red Wings, leciał z Czech. Do tragedii doszło przy tzw. trasie kijowskiej, która łączy Moskwę ze stolicą Ukrainy. Według relacji świadków, maszyna lądowała już prawie na pasie, gdy nagle poderwała się jeszcze do góry, wyleciała z drogi hamowania i uderzyła w ogrodzenie. Później przejechała 200 metrów i wbiła się w nasyp oddzielający lotnisko od autostrady.
Przyczyny katastrofy bada Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Wśród powodów specjaliści wymieniają: złe warunki pogodowe, błąd pilotów lub niesprawność techniczną Tu-204. Jak poinformowały służby lotniska w Pardubicach - przed odlotem maszyna była sprawna.
Jednak Federalna Agencja Transportu Powietrznego ostrzegała producenta samolotów Tu-204 o wykrytych problemach z systemem hamowania. Jak poinformowali przedstawiciele rządowej agencji, w piątek na lotnisku w Nowosybirsku problemy miał inny Tu-204 - samolot wypadł z pasa, bo w pełni nie zadziałał system hamulcowy. FATP zwróciła się już do prezesa spółki Tupolew z propozycją "wypracowania pilnych przedsięwzięć prewencyjnych". W rosyjskich mediach nie ma jeszcze komentarza władz firmy w tej sprawie.
Produkowany od 1995 r. Tu-204 to dwusilnikowy samolot pasażerski, który zastąpił trzysilnikowy Tu-154. W zależności od modyfikacji zabiera na pokład od 164 do 210 pasażerów.
Tu-204, czyli samolot rosyjskich linii lotniczych Red Wings, leciał z Czech. Do tragedii doszło przy tzw. trasie kijowskiej, która łączy Moskwę ze stolicą Ukrainy. Według relacji świadków, maszyna lądowała już prawie na pasie, gdy nagle poderwała się jeszcze do góry, wyleciała z drogi hamowania i uderzyła w ogrodzenie. Później przejechała 200 metrów i wbiła się w nasyp oddzielający lotnisko od autostrady.
Przyczyny katastrofy bada Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Wśród powodów specjaliści wymieniają: złe warunki pogodowe, błąd pilotów lub niesprawność techniczną Tu-204. Jak poinformowały służby lotniska w Pardubicach - przed odlotem maszyna była sprawna.
Jednak Federalna Agencja Transportu Powietrznego ostrzegała producenta samolotów Tu-204 o wykrytych problemach z systemem hamowania. Jak poinformowali przedstawiciele rządowej agencji, w piątek na lotnisku w Nowosybirsku problemy miał inny Tu-204 - samolot wypadł z pasa, bo w pełni nie zadziałał system hamulcowy. FATP zwróciła się już do prezesa spółki Tupolew z propozycją "wypracowania pilnych przedsięwzięć prewencyjnych". W rosyjskich mediach nie ma jeszcze komentarza władz firmy w tej sprawie.
Produkowany od 1995 r. Tu-204 to dwusilnikowy samolot pasażerski, który zastąpił trzysilnikowy Tu-154. W zależności od modyfikacji zabiera na pokład od 164 do 210 pasażerów.

Radio Szczecin