W 2013 roku benzyna może być tańsza - prognozują amerykańscy analitycy.
Władze USA chwilowo zażegnały zagrożenie związane z klifem fiskalnym. Z tego powodu polepszyły się prognozy dla amerykańskiej gospodarki. To zaś może wpłynąć na ceny paliwa na całym świecie.
Przewiduje się, że w Stanach - ze względu na rosnącą produkcję energii, w tym ropy naftowej - spadnie ogólna wartość benzyny. Jej zapasy mają się zwiększyć, a USA (które są mocarstwem, jeżeli chodzi o import ropy na świecie) zmniejszą kupowanie z zewnątrz. Ponadto mniejszy popyt na ten surowiec może sprawić, że cena za baryłkę wyniesie 50 dolarów. To blisko połowę mniej niż obecnie.
Eksporterzy będą musieli znaleźć nowe rynki zbytu i zaproponować nowym odbiorcom konkurencyjne ceny.
Przewiduje się, że w Stanach - ze względu na rosnącą produkcję energii, w tym ropy naftowej - spadnie ogólna wartość benzyny. Jej zapasy mają się zwiększyć, a USA (które są mocarstwem, jeżeli chodzi o import ropy na świecie) zmniejszą kupowanie z zewnątrz. Ponadto mniejszy popyt na ten surowiec może sprawić, że cena za baryłkę wyniesie 50 dolarów. To blisko połowę mniej niż obecnie.
Eksporterzy będą musieli znaleźć nowe rynki zbytu i zaproponować nowym odbiorcom konkurencyjne ceny.

Radio Szczecin