Mirosław G. - kardiochirurg oskarżony o korupcję i mobbing - usłyszy wyrok w jednym z najgłośniejszych procesów ostatnich lat. Decyzja sądu może być precedensem w sprawie granic między korupcją a powszechnym w polskich szpitalach "okazywaniem wdzięczności" lekarzom przez pacjentów po operacjach.
Na ławie oskarżonych zasiada nie tylko dr G., ale też 20 jego pacjentów i członków ich rodzin, którzy są oskarżeni o wręczanie lekarzowi łapówek.
Prokurator zażądał dla Mirosława G. kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, 200 tys. zł grzywny, przepadku pieniędzy z łapówek i obciążenia kosztami procesu.
Wobec pacjentów oskarżonych o wręczenie łapówek zawnioskował o warunkowe umorzenie postępowania bez wymierzania kary.
Prokurator zażądał dla Mirosława G. kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, 200 tys. zł grzywny, przepadku pieniędzy z łapówek i obciążenia kosztami procesu.
Wobec pacjentów oskarżonych o wręczenie łapówek zawnioskował o warunkowe umorzenie postępowania bez wymierzania kary.

Radio Szczecin