21 stycznia Barack Obama po raz drugi zostanie zaprzysiężony na urząd prezydenta USA. Jednak zainteresowanie tym wydarzeniem jest dużo mniejsze niż cztery lata temu. Świadczą o tym wolne miejsca w hotelach.
W 2008 roku podczas poprzedniej prezydenckiej przysięgi w Waszyngtonie w miejscowych hotelach wykupionych było około 98 procent dostępnych pokoi, tym razem w dalszym ciągu na czas ponownego zaprzysiężenia Obamy wciąż wiele z nich jest wolnych.
Najtańsze, które kosztują od 50 do 150 dolarów za noc dawno już zostały wykupione, ale te za 200 dolarów w dalszym ciągu są wolne. Słabiej sprzedają się te ekskluzywne z niecodziennymi atrakcjami. Niektóre pakiety pobytowe warte są 57 tys. dolarów, a w to wszystko wliczony jest lokaj.
W dalszym ciągu można skorzystać z opcji o blisko połowę droższej. Tam z kolei we wszystko wliczone są pamiątkowe haftowane poduszki z oficjalną pieczęcią i inicjałami gospodarzy Białego Domu. Przewiduje się, że do stolicy Stanów Zjednoczonych na prezydencką inaugurację przyjedzie około 800 tysięcy turystów.
Najtańsze, które kosztują od 50 do 150 dolarów za noc dawno już zostały wykupione, ale te za 200 dolarów w dalszym ciągu są wolne. Słabiej sprzedają się te ekskluzywne z niecodziennymi atrakcjami. Niektóre pakiety pobytowe warte są 57 tys. dolarów, a w to wszystko wliczony jest lokaj.
W dalszym ciągu można skorzystać z opcji o blisko połowę droższej. Tam z kolei we wszystko wliczone są pamiątkowe haftowane poduszki z oficjalną pieczęcią i inicjałami gospodarzy Białego Domu. Przewiduje się, że do stolicy Stanów Zjednoczonych na prezydencką inaugurację przyjedzie około 800 tysięcy turystów.

Radio Szczecin