Jerzy Owsiak tłumaczy się ze słów na temat eutanazji, które wypowiedział dla jednego z portali. Po krytyce, jaką wywołała jego wypowiedź, organizator Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wycofuje się z niej i wyjaśnia, że został źle zrozumiany.
Pod koniec ubiegłego roku Owsiak stwierdził, że traktuje eutanazję jako "pomoc osobom starszym". Teraz w specjalnym oświadczeniu napisał, że ludzkie życie jest dla niego najwyższą wartością. Dodał, że nie popiera i nigdy nie popierał eutanazji, a jego słowa oddają jedynie rozterki, które odczuwa, gdy jest świadkiem cierpienia drugiego człowieka.
O wycofaniu się ze swojej wypowiedzi zaapelowała do Owsiaka m.in. grupa posłów z różnych partii. Natomiast sprostowanie z zadowoleniem przyjęło duchowieństwo.
Zespół do Spraw Służby Zdrowia Konferencji Episkopatu Polski w liście otwartym przypomina, że według nauk Kościoła - eutanazja jest niedopuszczalnym rozwiązaniem. Natomiast sam Owsiak, jako autorytet dla wielu młodych osób, może inspirować swoimi wypowiedziami do popierania poszczególnych poglądów.
O wycofaniu się ze swojej wypowiedzi zaapelowała do Owsiaka m.in. grupa posłów z różnych partii. Natomiast sprostowanie z zadowoleniem przyjęło duchowieństwo.
Zespół do Spraw Służby Zdrowia Konferencji Episkopatu Polski w liście otwartym przypomina, że według nauk Kościoła - eutanazja jest niedopuszczalnym rozwiązaniem. Natomiast sam Owsiak, jako autorytet dla wielu młodych osób, może inspirować swoimi wypowiedziami do popierania poszczególnych poglądów.

Radio Szczecin