W Stanach Zjednoczonych rośnie liczba zwolenników ograniczenia dostępu obywateli do broni. Ma to związek z tragicznymi strzelaninami, które miały miejsce w ostatnich miesiącach, zwłaszcza z ostatnią. Miesiąc temu w szkole podstawowej w Newton szaleniec zabił 26 osób, w tym 20 dzieci.
Sondaż na ten temat przeprowadził Instytut Gallupa. Wynik mogą zaskakiwać, bo Amerykanie są bardzo przywiązani do drugiej poprawki Konstytucji, która gwarantuje im dostęp do broni. Jednak według nowych badań, 38 procent mieszkańców USA jest niezadowolonych z aktualnie obowiązujących przepisów. To duży wzrost, bo w ostatnich latach wynosił on 25 punktów proc.
Statystyki osób, które popierają ograniczenie posiadania pistoletów, powiększyły się przede wszystkim o mężczyzn - blisko o jedną piątą.
Prawie połowa obywateli Stanów jest zadowolona z istniejącego prawa, a co 20 domaga się jeszcze większego rozluźnienia przepisów.
Prezydent Barack Obama obiecuje, że Kongres będzie pracować nad nową ustawą, która zakaże kupowania broni półautomatycznej.
Statystyki osób, które popierają ograniczenie posiadania pistoletów, powiększyły się przede wszystkim o mężczyzn - blisko o jedną piątą.
Prawie połowa obywateli Stanów jest zadowolona z istniejącego prawa, a co 20 domaga się jeszcze większego rozluźnienia przepisów.
Prezydent Barack Obama obiecuje, że Kongres będzie pracować nad nową ustawą, która zakaże kupowania broni półautomatycznej.

Radio Szczecin