Obóz dla uchodźców przypomina jedno z największych lotnisk na świecie - londyńskie Heathrow.
Zima sparaliżowała Wielką Brytanię, a skutki opadów śniegu szczególnie mocno odczuł port lotniczy, z którego od trzech dni odlatuje tylko część samolotów. Wielu pasażerów koczuje na lotnisku czekając na odlot.
W piątek odwołano 400 lotów, wczoraj 100, dziś nie odlecą kolejne samoloty. Około 3 tys. podróżnych umieszczono w pobliskich hotelach, ale kilkuset musiało spędzić noc na lotnisku. Dwa lata temu z powodu opadów śniegu Heathrow musiało się całkiem zamknąć. Wtedy operator lotniska zainwestował 36 mln funtów w sprzęt do odśnieżania, ale jak widać nie na wiele się to zdało.
W piątek odwołano 400 lotów, wczoraj 100, dziś nie odlecą kolejne samoloty. Około 3 tys. podróżnych umieszczono w pobliskich hotelach, ale kilkuset musiało spędzić noc na lotnisku. Dwa lata temu z powodu opadów śniegu Heathrow musiało się całkiem zamknąć. Wtedy operator lotniska zainwestował 36 mln funtów w sprzęt do odśnieżania, ale jak widać nie na wiele się to zdało.

Radio Szczecin