Barack Obama został zaprzysiężony na 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ceremonii w Waszyngtonie uczestniczyło około 800 tysięcy ludzi.
Ceremonię rozpoczął koncert i inwokacja religijna. Prezydent USA złożył przysięgę, korzystając z dwóch egzemplarzy Biblii należących kiedyś do Abrahama Lincolna i Martina Luthera Kinga. Swoją przysięgę prezydent Barack Obama tradycyjnie w takich przypadkach zakończył słowami "tak mi dopomóż Bóg". Kilka chwil przed Barackiem Obamą przysięgę złożył wiceprezydent Joe Biden.
Po zaprzysiężeniu Obama wygłosił także orędzie do narodu. - Dobrobyt Ameryki musi spoczywać na szerokich barkach rosnącej klasy średniej - powiedział.
- Razem możemy dokonać wiele, dokonać czegoś nowego, stworzyć świetnie funkcjonującą gospodarkę, budować nasz kraj, nasze możliwości są nieograniczone - mówił z dumą Barack Obama.
Ta inauguracja była wyjątkowa i przejdzie do historii także dlatego, że Obama szczególnie chciał pokazać, że musi być otwarty na odmienność seksualną, a także na nowych imigrantów Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że kraj wspierać będzie globalną demokrację i wszystkich tych, dla których wolność jest najważniejszą wartością.
Obama oświadczył też, że USA muszą dokonać trudnych wyborów, żeby zredukować koszty opieki zdrowotnej i deficyt budżetowy. Prezydent USA wezwał polityków, by nie zastępowali polityki spektaklem ani nie traktowali obrzucania się wyzwiskami jako rozsądnej debaty. Niech Bóg błogosławi Amerykę - zakończył Obama.
Następnie prezydent na czele parady przeszedł ulicami stolicy USA, a wieczorem wziął udział w inauguracyjnym balu.
To już druga kadencja Baracka Obamy na stanowisku "głowy" państwa. W listopadowych wyborach pokonał swojego rywala Mitta Romneya.
Po zaprzysiężeniu Obama wygłosił także orędzie do narodu. - Dobrobyt Ameryki musi spoczywać na szerokich barkach rosnącej klasy średniej - powiedział.
- Razem możemy dokonać wiele, dokonać czegoś nowego, stworzyć świetnie funkcjonującą gospodarkę, budować nasz kraj, nasze możliwości są nieograniczone - mówił z dumą Barack Obama.
Ta inauguracja była wyjątkowa i przejdzie do historii także dlatego, że Obama szczególnie chciał pokazać, że musi być otwarty na odmienność seksualną, a także na nowych imigrantów Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że kraj wspierać będzie globalną demokrację i wszystkich tych, dla których wolność jest najważniejszą wartością.
Obama oświadczył też, że USA muszą dokonać trudnych wyborów, żeby zredukować koszty opieki zdrowotnej i deficyt budżetowy. Prezydent USA wezwał polityków, by nie zastępowali polityki spektaklem ani nie traktowali obrzucania się wyzwiskami jako rozsądnej debaty. Niech Bóg błogosławi Amerykę - zakończył Obama.
Następnie prezydent na czele parady przeszedł ulicami stolicy USA, a wieczorem wziął udział w inauguracyjnym balu.
To już druga kadencja Baracka Obamy na stanowisku "głowy" państwa. W listopadowych wyborach pokonał swojego rywala Mitta Romneya.

Radio Szczecin