Roman Paszke przerwał rejs dookoła świata. Żeglarz poinformował, że nie jest w stanie kontynuować podróży z powodu trudnych warunków, które uniemożliwiły mu opłynięcie przylądku Horn.
W filmie opublikowanym na swojej stronie kapitan oświadczył, że kontynuowanie rejsu zagrażałoby jego bezpieczeństwu.
To już druga nieudana próba żeglarza-samotnika. Za pierwszym razem przyczyną przymusowego postoju w porcie była awaria jednego z urządzeń katamaranu Polaka.
Paszke chciał pokonać w rekordowym tempie najtrudniejszą trasę wokół globu. Poprzedni rekord ustanowił jednokadłubowcem francuski żeglarz Jean-Luc Van Den Heede. Opłynął on świat w 122 dni i 14 godzin.
To już druga nieudana próba żeglarza-samotnika. Za pierwszym razem przyczyną przymusowego postoju w porcie była awaria jednego z urządzeń katamaranu Polaka.
Paszke chciał pokonać w rekordowym tempie najtrudniejszą trasę wokół globu. Poprzedni rekord ustanowił jednokadłubowcem francuski żeglarz Jean-Luc Van Den Heede. Opłynął on świat w 122 dni i 14 godzin.

Radio Szczecin