Pół miliona Polaków siada za kierownicę bez prawa jazdy - informuje "Rzeczpospolita". Ponad trzy czwarte z nich nigdy nie miało uprawnień do prowadzenia samochodu. Reszta straciła prawko najczęściej na skutek sądowego zakazu.
Jeszcze kilka lat temu bez prawa jazdy jeździli przede wszystkim ludzie młodzi. Teraz ta tendencja się zmienia. Policjanci coraz częściej łapią także starszych kierowców, którzy potrzebują samochodu np. do pracy, a nie udało im się zdać egzaminu. Część w ogóle do niego nie podchodzi, bo zniechęcają ich pogłoski o rosnącym poziomie trudności części teoretycznej.
Tymczasem tylko w ciągu paru ostatnich miesięcy kierowcy bez prawka byli sprawcami kilku tragicznych wypadków. Przykład idzie też z góry. Niedawno w ręce mundurowych wpadł szef kółek rolniczych - Władysław Serafin. Okazało się, że nie powinien siadać za kierownicą już od 3 lat. Kary na razie nie dostał, bo zasłonił się legitymacją z europarlamentu.
Za kierowanie bez prawa jazdy grozi 500 zł mandatu. Jeżeli w grę wchodzi łamanie sądowego zakazu, to wtedy można trafić do więzienia na 3 lata.
Tymczasem tylko w ciągu paru ostatnich miesięcy kierowcy bez prawka byli sprawcami kilku tragicznych wypadków. Przykład idzie też z góry. Niedawno w ręce mundurowych wpadł szef kółek rolniczych - Władysław Serafin. Okazało się, że nie powinien siadać za kierownicą już od 3 lat. Kary na razie nie dostał, bo zasłonił się legitymacją z europarlamentu.
Za kierowanie bez prawa jazdy grozi 500 zł mandatu. Jeżeli w grę wchodzi łamanie sądowego zakazu, to wtedy można trafić do więzienia na 3 lata.

Radio Szczecin