Rośnie liczba gwałtów w polskich szkołach, a uczniowie czują się coraz bardziej bezkarni. Choć wszystkich przestępstw jest mniej, to są one coraz brutalniejsze - informuje "Rzeczpospolita".
W ubiegłym roku w szkołach doszło do 74 gwałtów. Sama liczba może nie szokuje, ale zaledwie rok wcześniej było ich 60 mniej. Ponadto te statystyki mogą być tylko czubkiem góry lodowej. Zawierają tylko rzeczywiście stwierdzone przestępstwa, czyli takie, którymi zajął się sąd. Dlatego nikt właściwie nie wie, jaka naprawdę jest skala problemu.
Gwałtów dopuszczają się zarówno uczniowie, jak i osoby dorosłe, którym udaje się wejść do szkoły.
Eksperci zwracają uwagę, że rośnie również problem rozpowszechniania pornografii w szkołach. Jak dodają, to efekt liberalnej polityki i rozluźnienia dyscypliny.
Gwałtów dopuszczają się zarówno uczniowie, jak i osoby dorosłe, którym udaje się wejść do szkoły.
Eksperci zwracają uwagę, że rośnie również problem rozpowszechniania pornografii w szkołach. Jak dodają, to efekt liberalnej polityki i rozluźnienia dyscypliny.

Radio Szczecin