Oscar Pistorius wyjdzie na wolność za kaucją. Taką decyzję podjął sąd w Pretorii.
Sportowiec jest oskarżony o zabójstwo z premedytacją swojej dziewczyny.
Sąd ustalił, że kaucja wyniesie 250 tys. randów, czyli ok. 28 tysięcy dolarów. Pistorius musi oddać paszport. Ma także zakaz przebywania w swoim domu i nie może kontaktować się ze świadkami zeznającymi w sprawie. Musi też zgłaszać się na policję dwa razy w tygodniu.
Sportowiec utrzymuje, iż do tragedii doszło na skutek pomyłki. Jak twierdzi, kiedy usłyszał, że ktoś jest w jego łazience, otworzył ogień sądząc, że to włamywacz. Następna rozprawa w jego sprawie została wyznaczona na 4 czerwca.
Sąd ustalił, że kaucja wyniesie 250 tys. randów, czyli ok. 28 tysięcy dolarów. Pistorius musi oddać paszport. Ma także zakaz przebywania w swoim domu i nie może kontaktować się ze świadkami zeznającymi w sprawie. Musi też zgłaszać się na policję dwa razy w tygodniu.
Sportowiec utrzymuje, iż do tragedii doszło na skutek pomyłki. Jak twierdzi, kiedy usłyszał, że ktoś jest w jego łazience, otworzył ogień sądząc, że to włamywacz. Następna rozprawa w jego sprawie została wyznaczona na 4 czerwca.

Radio Szczecin