Wszystko wskazuje na to, że amerykańskim naukowcom udało się wyleczyć z wirusa 2,5-letnią dziewczynkę. To drugi taki przypadek na świecie.
Dziecko od ponad roku nie przyjmuje żadnych leków i nic nie wskazuje, aby choroba miała powrócić. Lekarze nie zdradzają kim jest dwu i pół latka. Wiadomo jedynie, że pochodzi ze stanu Missisipi i terapia rozpoczęła się już w 30 godzin po jej przyjściu na świat.
Wyniki testów medycznych wykazały jedynie śladowe ilości wirusa w ciele pacjentki. Naukowcy są jednak ostrożni i zastrzegają, że nie ma żadnej gwarancji całkowitego wyzdrowienia. Dodają jednak, że metoda, którą zastosowali daje szanse na skuteczne leczenie dzieci w biednych krajach, które bardzo często rodzą się już zarażone HIV. Tylko w 2011 roku na świat przyszło 300 tysięcy niemowląt zarażonych HIV.
Wyniki testów medycznych wykazały jedynie śladowe ilości wirusa w ciele pacjentki. Naukowcy są jednak ostrożni i zastrzegają, że nie ma żadnej gwarancji całkowitego wyzdrowienia. Dodają jednak, że metoda, którą zastosowali daje szanse na skuteczne leczenie dzieci w biednych krajach, które bardzo często rodzą się już zarażone HIV. Tylko w 2011 roku na świat przyszło 300 tysięcy niemowląt zarażonych HIV.

Radio Szczecin