Siedem zawiadomień do prokuratury złożyły służby weterynaryjne, które kontrolowały wołowinę w zakładach mięsnych - poinformowała jedna z komercyjnych rozgłośni.
W sumie skontrolowano prawie 1000 zakładów w całym kraju. Inspektorzy zgłosili nie tylko fałszowanie mięsa wołowego, ale także nieprawidłowości w dokumentacjach. Jedną z kontrolowanych firm jest Mipol z Nowego Sącza.
Jej właściciel przyznał, że zakład kupił ponad 800 ton koniny w Rumunii, ale mięso zostało sprzedane głównie do Europy południowej i wschodniej.
Jej właściciel przyznał, że zakład kupił ponad 800 ton koniny w Rumunii, ale mięso zostało sprzedane głównie do Europy południowej i wschodniej.

Radio Szczecin