Czy będzie pielgrzymem jak Jan Paweł II, czy raczej pójdzie śladami Benedykta XVI? Cały świat zastanawia się, jaki będzie pontyfikat Franciszka I. Nowego papieża, którym został jezuita z Argentyny, kardynał Jorge Maria Bergoglio, konklawe wybrało w środę.
Choć Franciszek pochodzi z Ameryki Południowej, która bardzo liberalnie podchodzi do niektórych praw kościelnych, to znany jest on ze swojego konserwatyzmu. Jest zdeklarowanym wrogiem aborcji i eutanazji. Stanowczo sprzeciwia się małżeństwom homoseksualnym i pomysłowi przyjmowania święceń kapłańskich przez kobiety.
Komentatorzy zwracają też uwagę na jego duże poczucie sprawiedliwości społecznej. Już jako kardynał dał się poznać jako obrońca ludzi biednych i skrzywdzonych przez los. Bezczynność rządu argentyńskiego wobec problemu bezdomności nazwał skandalem.
Eksperci często mówią również o skromności, otwartości i bezpośredniości nowego Ojca Świętego. Na konklawe, zamiast limuzyną, pojechał autobusem, a w internecie publikuje się jego zdjęcia z metra w Buenos Aires. Natomiast gdy - po raz pierwszy jako papież - miał przywitać się z wiernymi, odmówił założenia czerwonej, aksamitnej peleryny. Pokazał się jedynie w skromnej białej sutannie.
Wiadomo też, jakiemu klubowi piłkarskiemu kibicuje Franciszek - jest honorowym socio, czyli członkiem klubu Atletico San Lorenzo Buenos Aires.
W komentarzach pojawiają się także sprawy poważniejsze m.in. pytania o współpracę z wojskową juntą w Argentynie. Krytycy nowego papieża twierdzą, że współpracował on z reżimem. Wiele jest też głosów w jego obronie. Podkreśla się, że pomagał ofiarom prześladowań.
Komentatorzy zwracają też uwagę na jego duże poczucie sprawiedliwości społecznej. Już jako kardynał dał się poznać jako obrońca ludzi biednych i skrzywdzonych przez los. Bezczynność rządu argentyńskiego wobec problemu bezdomności nazwał skandalem.
Eksperci często mówią również o skromności, otwartości i bezpośredniości nowego Ojca Świętego. Na konklawe, zamiast limuzyną, pojechał autobusem, a w internecie publikuje się jego zdjęcia z metra w Buenos Aires. Natomiast gdy - po raz pierwszy jako papież - miał przywitać się z wiernymi, odmówił założenia czerwonej, aksamitnej peleryny. Pokazał się jedynie w skromnej białej sutannie.
Wiadomo też, jakiemu klubowi piłkarskiemu kibicuje Franciszek - jest honorowym socio, czyli członkiem klubu Atletico San Lorenzo Buenos Aires.
W komentarzach pojawiają się także sprawy poważniejsze m.in. pytania o współpracę z wojskową juntą w Argentynie. Krytycy nowego papieża twierdzą, że współpracował on z reżimem. Wiele jest też głosów w jego obronie. Podkreśla się, że pomagał ofiarom prześladowań.

Radio Szczecin