To pogoda zdecydowała o tragicznym finale polskiej wyprawy na Broad Peak - powiedzieli na konferencji prasowej członkowie ekipy, która zdobyła szczyt na pograniczu Chin i Pakistanu. Z góry nie wróciło dwóch alpinistów: Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski.
Według Adama Bieleckiego - jednego z Polaków, któremu udało się zejść z ośmiotysięcznika - decydujące znaczenie miała temperatura. - Zacząłem się tak wychładzać, że aż dostawałem drgawek. Tylko ciągły ruch pozwalał na utrzymanie odpowiedniej temperatury w skafandrze - opowiadał Bielecki.
Alpiniści wystawieni byli na minus 30 stopni C. Słuch o Berbece i Kowalskim zaginął na początku marca, kiedy próbowali zejść z Broad Peak. Obu służby uznały za zmarłych.
Alpiniści wystawieni byli na minus 30 stopni C. Słuch o Berbece i Kowalskim zaginął na początku marca, kiedy próbowali zejść z Broad Peak. Obu służby uznały za zmarłych.

Radio Szczecin