Wojna oficjalnie zakończyła się 31 grudnia 2011 roku. Wtedy to zostały wycofane ostatnie oddziały bojowe.
Samą interwencję poprzedziło wystąpienie prezydenta Georga Busha.
Komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński przypomina, że społeczeństwo amerykańskie było przygotowane na interwencje zbrojną swojego kraju. - Byliśmy już po zamach na WTC w 2001 roku. Machina wojskowa nabrała rozpędu, zupełnie inaczej zaczęła wyglądać polityka zagraniczna USA - mówi Siemiński.
Zarzewiem konfliktu było niezastosowanie się Saddama Husajna do rezolucji ONZ, która nakazała zastopowanie prac nad rozwijaniem programów rozbudowy broni masowego rażenia, co jak się później okazało było bezpodstawne, bo Hussajn takowej nie posiadał.
Irak został zdobyty w 28 dni, ale przez wiele lat w kraju panował chaos i bezprawie.
Komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński przypomina, że społeczeństwo amerykańskie było przygotowane na interwencje zbrojną swojego kraju. - Byliśmy już po zamach na WTC w 2001 roku. Machina wojskowa nabrała rozpędu, zupełnie inaczej zaczęła wyglądać polityka zagraniczna USA - mówi Siemiński.
Zarzewiem konfliktu było niezastosowanie się Saddama Husajna do rezolucji ONZ, która nakazała zastopowanie prac nad rozwijaniem programów rozbudowy broni masowego rażenia, co jak się później okazało było bezpodstawne, bo Hussajn takowej nie posiadał.
Irak został zdobyty w 28 dni, ale przez wiele lat w kraju panował chaos i bezprawie.

Radio Szczecin