Były prezydent zapowiedział, że wkrótce wystawi rachunek za straty finansowe, spowodowane działaniami mniejszości seksualnych. Chodzi o 70 tys. dolarów, które Lech Wałęsa miał zarobić na dwóch wykładach.
Spotkania ze studentami odwołano z powodu kontrowersyjnej wypowiedzi byłego prezydenta. W jednym z wywiadów stwierdził on, że homoseksualiści "są mniejszością i do mniejszych rzeczy muszą się przystosować, a w parlamencie powinni siedzieć w ostatniej ławie jeśli nie poza murem."
Po tych słowach ruszyła fala krytyki. Sam Wałęsa mówi, że jest teraz prześladowany przez homoseksualistów.
Po tych słowach ruszyła fala krytyki. Sam Wałęsa mówi, że jest teraz prześladowany przez homoseksualistów.

Radio Szczecin