Korea Północna publikuje kolejne ostrzeżenia i sugeruje, że konflikt jest o krok.
Władze Pjongjangu właśnie zaapelowały do obcokrajowców, którzy są na terenie południowego sąsiada do opuszczenia kraju. Wszystko na wypadek wojny.
Komunikat podała państwowa agencja informacyjna. Ewakuacja ma uchronić przed niebezpieczeństwem wszystkich obcokrajowców w razie rozpoczęcia działań wojennych. Wczoraj Północ ogłosiła, że wycofuje swoich pracowników z kompleksu Kaesong - kompleksu gospodarczego, w którym pracowali mieszkańcy obu krajów.
Na kolejne nerwowe ruchy dyktatury Kim Dzong Una zareagowała także Japonia, która rozmieściła elementy systemu obrony rakietowej wokół Tokio. Pjongjang wymieniał Japonię jako jednego ze swoich głównych przeciwników i otwarcie groził atakiem.
Korea Północna od kilku tygodni zapowiada rozpętanie wojny z użyciem atomu. To reakcja na sankcje ONZ, które organizacja nałożyła na dyktaturę po przeprowadzonych przez Pjongjang próbach nuklearnych na Stany Zjednoczone.
Komunikat podała państwowa agencja informacyjna. Ewakuacja ma uchronić przed niebezpieczeństwem wszystkich obcokrajowców w razie rozpoczęcia działań wojennych. Wczoraj Północ ogłosiła, że wycofuje swoich pracowników z kompleksu Kaesong - kompleksu gospodarczego, w którym pracowali mieszkańcy obu krajów.
Na kolejne nerwowe ruchy dyktatury Kim Dzong Una zareagowała także Japonia, która rozmieściła elementy systemu obrony rakietowej wokół Tokio. Pjongjang wymieniał Japonię jako jednego ze swoich głównych przeciwników i otwarcie groził atakiem.
Korea Północna od kilku tygodni zapowiada rozpętanie wojny z użyciem atomu. To reakcja na sankcje ONZ, które organizacja nałożyła na dyktaturę po przeprowadzonych przez Pjongjang próbach nuklearnych na Stany Zjednoczone.

Radio Szczecin