Komisja Europejska żąda od Polski zwrotu prawie 80 milionów euro z funduszy na rolnictwo. Ma to być kara za niewystarczające kontrole wniosków o wsparcie unijne w ramach wspólnej polityki rolnej.
Zdaniem ministra rolnictwa, Stanisława Kalemby, kara jest zbyt dotkliwa. - Dotyczy ona ok. 10 proc. środków przewidzianych na to działanie. Polska wykorzysta więc całą procedurę odwoławczą w tym zakresie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - mówił w TVN24 szef resortu.
Kara, której domaga się Bruksela za lata 2004-2006 dotyczy gospodarstw nisko towarowych, czyli do 8 hektarów, które produkują głównie na własny użytek.
Polska jest jednym z kilkunastu państw, gdzie naliczono taką karę. Jednak prawie jedna trzecia całej sumy nałożonej przez Unię dotyczy naszego kraju.
Kara, której domaga się Bruksela za lata 2004-2006 dotyczy gospodarstw nisko towarowych, czyli do 8 hektarów, które produkują głównie na własny użytek.
Polska jest jednym z kilkunastu państw, gdzie naliczono taką karę. Jednak prawie jedna trzecia całej sumy nałożonej przez Unię dotyczy naszego kraju.

Radio Szczecin