Z gigantycznym pożarem lasów zmagają się strażacy w południowej Kalifornii.
Pożaru nie można opanować już od kilku dni. Z żywiołem walczy już ponad tysiąc strażaków. - Kolejnych stu jest w drodze, aby nam pomóc - powiedział jeden z dowódców całej akcji gaśniczej Nick Schuler.
Służby ratownicze wspomaga między innymi 11 śmigłowców. Ogień zagraża czterem tysiącom domostw, już spaliło się 45 budynków, dotąd pożar nie został opanowany nawet w połowie. Jeżeli taka tendencja się utrzyma, to może zagrozić nawet przedmieściom Los Angeles.
Synoptycy zapowiadają w najbliższym czasie opady deszczu, którym niestety mają towarzyszyć olbrzymie wyładowania atmosferyczne. Dodatkowo sytuację utrudnia porywisty wiatr, który miejscami wieje z prędkością dochodzącą do 60 kilometrów na godzinę.
Służby ratownicze wspomaga między innymi 11 śmigłowców. Ogień zagraża czterem tysiącom domostw, już spaliło się 45 budynków, dotąd pożar nie został opanowany nawet w połowie. Jeżeli taka tendencja się utrzyma, to może zagrozić nawet przedmieściom Los Angeles.
Synoptycy zapowiadają w najbliższym czasie opady deszczu, którym niestety mają towarzyszyć olbrzymie wyładowania atmosferyczne. Dodatkowo sytuację utrudnia porywisty wiatr, który miejscami wieje z prędkością dochodzącą do 60 kilometrów na godzinę.

Radio Szczecin