Trzy chińskie okręty wpłynęły na wody uznawane przez Japonię za swoje terytorium, w pobliżu spornych wysp Senkaku, zwanych w Chinach Diaoyu.
Chińczycy spotkali się z patrolującymi okolicę okrętami japońskiej straży wybrzeża. Chińskie jednostki wpłynęły w strefę 12 mil morskich od wybrzeży wysp, uznawanych przez Japonię za swoje wody terytorialne.
Sporny archipelag bezludnych skalistych wysepek znajduje się pod kontrolą Japonii, ale prawa do niego roszczą sobie również Chiny. Spór ma znaczenie głównie propagandowe i prestiżowe. Pewną rolę odgrywają też łowiska wokół wysepek i potencjalne złoża surowców.
Premier Japonii Shinzo Abe uprzedził w kwietniu, że Japonia uniemożliwi "siłą" ewentualny chiński desant na Senkaku. Ogłoszono także utworzenie 600-osobowych sił specjalnych, w skład których weszło między innymi 12 okrętów do obrony Senkaku.
Sporny archipelag bezludnych skalistych wysepek znajduje się pod kontrolą Japonii, ale prawa do niego roszczą sobie również Chiny. Spór ma znaczenie głównie propagandowe i prestiżowe. Pewną rolę odgrywają też łowiska wokół wysepek i potencjalne złoża surowców.
Premier Japonii Shinzo Abe uprzedził w kwietniu, że Japonia uniemożliwi "siłą" ewentualny chiński desant na Senkaku. Ogłoszono także utworzenie 600-osobowych sił specjalnych, w skład których weszło między innymi 12 okrętów do obrony Senkaku.

Radio Szczecin