W amerykańskim Cleveland policja zatrzymała troje podejrzanych o porwanie i przetrzymywanie trzech kobiet. Jednej z nich udało się uciec dzięki pomocy sąsiada.
Okazało się, że kobiety były więzione przez 10 lat. - Usłyszałem "pomóż mi się stąd wydostać, jestem więziona tutaj bardzo długo", więc zareagowałem. Otworzyłem drzwi, a wtedy ona krzyknęła "dzwoń na policję, nazywam się Amanda Berry" - opowiada Charles Ramsey, który pomógł młodej dziewczynie.
Amanda zaginęła w 2003 roku, gdy wracała z pracy. Pozostałe dwie kobiety najprawdopodobniej rok wcześniej i rok później. Miały wówczas odpowiednio: 16, 14 i 32 lata.
Przetrzymywane były bite, gwałcone oraz głodzone. Jedna z nich urodziła dziecko. Nieoficjalnie wiadomo, że jedna z kobiet trzykrotnie poroniła.
Policja cały czas prowadziła śledztwo w tej sprawie. Aresztowała nawet kilka osób, ale podejrzanych zwalniano z braku dowodów. Teraz funkcjonariusze ustalają czy nie doszło do zaniedbań podczas postępowania oraz czy wszystkie informacje były dokładnie sprawdzane.
Zatrzymani w tej sprawie mężczyźni to bracia. Najmłodszy ma 50, a najstarszy 54 lata.
Odnalezione są obecnie w szpitalu. Ich ogólny stan zdrowotny jest dobry.
Amanda zaginęła w 2003 roku, gdy wracała z pracy. Pozostałe dwie kobiety najprawdopodobniej rok wcześniej i rok później. Miały wówczas odpowiednio: 16, 14 i 32 lata.
Przetrzymywane były bite, gwałcone oraz głodzone. Jedna z nich urodziła dziecko. Nieoficjalnie wiadomo, że jedna z kobiet trzykrotnie poroniła.
Policja cały czas prowadziła śledztwo w tej sprawie. Aresztowała nawet kilka osób, ale podejrzanych zwalniano z braku dowodów. Teraz funkcjonariusze ustalają czy nie doszło do zaniedbań podczas postępowania oraz czy wszystkie informacje były dokładnie sprawdzane.
Zatrzymani w tej sprawie mężczyźni to bracia. Najmłodszy ma 50, a najstarszy 54 lata.
Odnalezione są obecnie w szpitalu. Ich ogólny stan zdrowotny jest dobry.

Radio Szczecin