Ariel Castro został formalnie oskarżony o gwałt i porwanie trzech kobiet z Ohio uratowanych po tym, jak blisko dekadę spędziły w niewoli.
Sędzia zajmująca się sprawą Castro wyznaczyła ogromną kaucję - 2 mln dolarów - za każdy z zarzutów, czyli w sumie 8 mln.
Z aresztu zwolniono za to dwóch braci Castro, którzy - według śledczych - nie brali udziału w przestępstwie.
Ariel Castro, były kierowca autobusu szkolnego, został oskarżony o porwanie 10 lat temu Amandy Berry, Giny DeJesus i Michelle Knight oraz ich przetrzymywanie i gwałcenie. Zarzut porwania dotyczy także córki Amandy, która urodziła się w niewoli.
Z aresztu zwolniono za to dwóch braci Castro, którzy - według śledczych - nie brali udziału w przestępstwie.
Ariel Castro, były kierowca autobusu szkolnego, został oskarżony o porwanie 10 lat temu Amandy Berry, Giny DeJesus i Michelle Knight oraz ich przetrzymywanie i gwałcenie. Zarzut porwania dotyczy także córki Amandy, która urodziła się w niewoli.

Radio Szczecin