W pożarze domu zginęły dwie dziewczynki. W szpitalu jest pięć osób: troje dzieci i rodzice.
Strażacy najpierw ewakuowali dwójkę dzieci, później ratownikom udało się wynieść z płomieni 40-letnią matkę i trójkę pozostałych dzieci. W najgorszym stanie były 13- i 4-latka - obie zmarły.
Dokładne przyczyny wybuchu ognia będą badane, najprawdopodobniej do pożaru doszło z powodu pozostawionego włączonego żelazka.
Dokładne przyczyny wybuchu ognia będą badane, najprawdopodobniej do pożaru doszło z powodu pozostawionego włączonego żelazka.

Radio Szczecin