Ponad 50 osób zostało rannych w Damascus w Stanach Zjednoczonych, gdy w tłum wjechał samochód. Kierujący nim starszy mężczyzna prawdopodobnie stracił przytomność.
W mieście trwa festiwal organizowany przez miłośników górskich wycieczek. Jego uczestnicy szli w paradzie do miejscowego parku. Jak relacjonują świadkowie, samochód wyjechał nagle z bocznej ulicy i wpadł w grupę pieszych.
Cztery osoby przetransportowano do szpitali śmigłowcem, a pięć innych przewieziono karetką.
Kierowca już w szpitalu wyznał, że nie pamięta, co się stało.
Cztery osoby przetransportowano do szpitali śmigłowcem, a pięć innych przewieziono karetką.
Kierowca już w szpitalu wyznał, że nie pamięta, co się stało.

Radio Szczecin