Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Na wraku prezydenckiego tupolewa nie stwierdzono śladów wybuchu - podkreśla Maciej Lasek, szef zespołu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. Fot. Łukasz Szełemej [
Na wraku prezydenckiego tupolewa nie stwierdzono śladów wybuchu - podkreśla Maciej Lasek, szef zespołu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. Fot. Łukasz Szełemej [
Na wraku prezydenckiego tupolewa nie stwierdzono śladów wybuchu - podkreśla Maciej Lasek, szef "zespołu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej".
Jak tłumaczy Maciej Lasek, zespół nie kwestionuje tego, co ustaliła komisja ministra Jerzego Millera. - Naszym zadaniem na pewno nie jest obrona tamtego raportu. Ten dokument broni się sam - stwierdził Lasek.

Sejmowa komisja kierowana przez posła PiS, Antoniego Macierewicza, mówi wprost o możliwej eksplozji. Maciej Lasek zapewnia, że od razu po katastrofie samolotu, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku, na miejscu byli eksperci.

- Na szczątkach samolotu, w tym na skrzydle, nie stwierdzono charakterystycznych nadtopień i nadpaleń konstrukcji - powiedział Lasek.

Wtorkową konferencję skomentował Antoni Macierewicz. Parlamentarzysta przyznał, że jest zdumiony argumentami Macieja Laska, który zaznaczył, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa nie było eksplozji.

- 24 świadków mówi o wybuchu, kuli ognia czy innych tego typu zjawiskach świadczących o eksplozji - odpowiadał Macierewicz.

Podkreślał też, że Lasek w ogóle nie wspominał o winie strony rosyjskiej. - Przyczyny tragedii smoleńskiej przedstawione przez pana Laska to skrajna rosyjska wersja atakująca polskich pilotów i powtórzenie ataku na pana generała Błasika - zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem Macierewicza, należy zwrócić uwagę na okoliczności, w których padają te słowa, czyli "w momencie, gdy rosyjscy śledczy zapowiadają proces polskich pilotów".
Jak tłumaczy Maciej Lasek, nie kwestionuje ona tego, co ustaliła komisja ministra Jerzego Millera.
Maciej Lasek zapewnia, że od razu po katastrofie samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim 10 kwietnia 2010 roku na miejscu byli eksperci.
- 24 świadków mówi o wybuchu, kuli ognia czy innych tego typu zjawiskach świadczących o eksplozji - odpowiadał Macierewicz.
- Przyczyny tragedii smoleńskiej przedstawione przez pana Laska to skrajna rosyjska wersja atakująca polskich pilotów i powtórzenie ataku na pana generała Błasika - zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06poniedziałek07wtorek08środa09czwartek10piątek11sobota12niedziela13poniedziałek14wtorek15środa16czwartek17piątek18sobota19niedziela20poniedziałek21wtorek22środa23czwartek24piątek25sobota26niedziela27poniedziałek28wtorek29środa30czwartek01piątek02sobota03niedziela04

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty