Premier sceptyczny wobec pomysłu wprowadzenia niedziel wolnych od handlu.
Według Donalda Tuska, Polacy sami powinni decydować czy chcą robić zakupy w weekendy. W jego opinii wprowadzenie nowych przepisów może odbić się fatalnie na rynku pracy.
- Znam ludzi, którzy już w tej chwili symulują utratę miejsc pracy w jednym mieście wskutek tego typu zakazu, więc to mogłoby być dotkliwe. Proponowałbym, żeby nie podejmować żadnych inicjatyw w tych sprawach i umówić się, żeby dyskusja na temat tego, jak powinna wyglądać niedziela odbyła się w czasie, kiedy bezrobocie w Polsce będzie wyraźnie poniżej 10 procent, a nie wyraźnie powyżej 10 procent - powiedział premier.
Tusk dodał, że będzie namawiał członków Platformy Obywatelskiej do głosowania przeciwko wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę.
Do Sejmu wpłynęły dwa projekty nowelizacji ustawy o handlu. Pierwszy złożył obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela". Drugi, niemal identyczny złożyła Solidarna Polska.
- Znam ludzi, którzy już w tej chwili symulują utratę miejsc pracy w jednym mieście wskutek tego typu zakazu, więc to mogłoby być dotkliwe. Proponowałbym, żeby nie podejmować żadnych inicjatyw w tych sprawach i umówić się, żeby dyskusja na temat tego, jak powinna wyglądać niedziela odbyła się w czasie, kiedy bezrobocie w Polsce będzie wyraźnie poniżej 10 procent, a nie wyraźnie powyżej 10 procent - powiedział premier.
Tusk dodał, że będzie namawiał członków Platformy Obywatelskiej do głosowania przeciwko wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę.
Do Sejmu wpłynęły dwa projekty nowelizacji ustawy o handlu. Pierwszy złożył obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela". Drugi, niemal identyczny złożyła Solidarna Polska.

Radio Szczecin