Zagraniczne wczasy w tropikach uderzą po kieszeni. Biura podróży podniosły ceny wycieczek nawet o 20 procent. Jednym z głównych powodów są wahania na rynku walut.
Przed wakacjami euro trzyma się wyjątkowo mocno. - Słabnie za to złoty - wyjaśnia właścicielka szczecińskiego biura AS Monika Stec. - Ceny zaczynają się od tysiąca złotych, przy czym to jest oferta z ostatniej chwili np. wylot z Poznania jutro, tydzień w Tunezji lub Egipcie z dwoma posiłkami dziennie.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że rząd nakazał touroperatorom ubezpieczać się na wyższe kwoty. Taka decyzja zapadła po ubiegłorocznej serii upadłości biur podróży.
To jednak nie uspokaja części klientów. - Znając ruchy naszych ubezpieczycieli, nie wiem czy to stuprocentowa gwarancja - zastanawia się kobieta planująca wycieczkę.
W ubiegłym roku zbankrutowało kilkanaście biur, które działały w Polsce. Za powrót turystów do kraju musieli płacić marszałkowie województw.
We wtorek Biuro GTI Travel poinformowało, że jest niewypłacalne. Poza granicami kraju jest 750 klientów.
Według Krajowego Rejestru Długów, do końca maja tego roku zanotowano ponad 450 biur i agencji turystycznych, które mają problemy finansowe.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że rząd nakazał touroperatorom ubezpieczać się na wyższe kwoty. Taka decyzja zapadła po ubiegłorocznej serii upadłości biur podróży.
To jednak nie uspokaja części klientów. - Znając ruchy naszych ubezpieczycieli, nie wiem czy to stuprocentowa gwarancja - zastanawia się kobieta planująca wycieczkę.
W ubiegłym roku zbankrutowało kilkanaście biur, które działały w Polsce. Za powrót turystów do kraju musieli płacić marszałkowie województw.
We wtorek Biuro GTI Travel poinformowało, że jest niewypłacalne. Poza granicami kraju jest 750 klientów.
Według Krajowego Rejestru Długów, do końca maja tego roku zanotowano ponad 450 biur i agencji turystycznych, które mają problemy finansowe.

Radio Szczecin