Niemieckie promy mogą przejąć połączenia ze Świnoujścia do Szwecji i wyeliminować polskie jednostki - ostrzegają związkowcy z "Solidarności" w Polskiej Żegludze Morskiej.
Obawiają się, że taki scenariusz stanie się realny, gdy niemiecki armator promowy TT Line kupi Polską Żeglugę Bałtycką. Dodają też, że wejście polskich jednostek na linie w Niemczech byłoby niemożliwe.
- Nie wyobrażam sobie, żeby Niemcy wpuszczali nasze promy na swoje linie, dając jeszcze bonifikatę. Nie ma na to żadnej szansy - mówi Paweł Kowalski z "Solidarności". - Pierwszy niemiecki prom na linii Świnoujście - Trelleborg ma ruszyć już w czerwcu.
PŻM i Euroafrica mają spółkę Unity Line, która obsługuje połączenia promowe ze Świnoujścia do Szwecji. Ta dysponuje 7 jednostkami.
- Nie wyobrażam sobie, żeby Niemcy wpuszczali nasze promy na swoje linie, dając jeszcze bonifikatę. Nie ma na to żadnej szansy - mówi Paweł Kowalski z "Solidarności". - Pierwszy niemiecki prom na linii Świnoujście - Trelleborg ma ruszyć już w czerwcu.
PŻM i Euroafrica mają spółkę Unity Line, która obsługuje połączenia promowe ze Świnoujścia do Szwecji. Ta dysponuje 7 jednostkami.

Radio Szczecin