Narodowy Bank Szwajcarski zdecyduje w czwartek o kursie franka. Jego osłabienie oznaczałoby, że osoby spłacające kredyt w szwajcarskiej walucie płaciłyby raty niższe nawet o kilkadziesiąt złotych.
Zdaniem analityków, wprowadzenie stopy ujemnej mogłoby spowodować niepokój. Ci, którzy trzymają swoje oszczędności na lokatach we franku, traciliby na tym i zapewne chcieliby się pozbyć tej waluty z portfela.
- Mogłoby to osłabić franka - mówił Agencji Informacyjnej Newseria Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.
Według ekspertów, najbliższe tygodnie przyniosą stabilizację kursu franka, który w lipcu powinien kosztować mniej więcej 3,40 zł. W tej chwili średnia cena sprzedaży tej waluty jest prawie o 10 gr wyższa.
- Mogłoby to osłabić franka - mówił Agencji Informacyjnej Newseria Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.
Według ekspertów, najbliższe tygodnie przyniosą stabilizację kursu franka, który w lipcu powinien kosztować mniej więcej 3,40 zł. W tej chwili średnia cena sprzedaży tej waluty jest prawie o 10 gr wyższa.

Radio Szczecin