Do końca przyszłego roku PKP muszą spłacić 2 mld zł długu. Prezes kolejowej grupy zapewnia, że uda się to m.in. dzięki wprowadzeniu na giełdę PKP Cargo - donosi portal Newseria.pl.
To nie koniec prywatyzacji na polskiej kolei. W ciągu 2-3 lat na giełdowym parkiecie ma się znaleźć PKP Intercity. W rękach państwa pozostanie za to spółka zarządzająca infrastrukturą, czyli PKP PLK.
- Zgodnie z ustawą o PKP prywatyzacji podlega Intercity. Będziemy chcieli, żeby ta spółka poszła taką samą drogą, którą idzie PKP Cargo - mówi prezes PKP SA, Jakub Karnowski.
Podkreśla też, że oferta publiczna na giełdzie to najlepsza metoda prywatyzacji PKP Cargo. Potencjalni inwestorzy branżowi to jedynie spółki należące do Skarbu Państwa w innych krajach.
Poza PKP Intercity prywatyzowane będą też m.in. spółki PKP Energetyka oraz TK Telekom.
- Zgodnie z ustawą o PKP prywatyzacji podlega Intercity. Będziemy chcieli, żeby ta spółka poszła taką samą drogą, którą idzie PKP Cargo - mówi prezes PKP SA, Jakub Karnowski.
Podkreśla też, że oferta publiczna na giełdzie to najlepsza metoda prywatyzacji PKP Cargo. Potencjalni inwestorzy branżowi to jedynie spółki należące do Skarbu Państwa w innych krajach.
Poza PKP Intercity prywatyzowane będą też m.in. spółki PKP Energetyka oraz TK Telekom.

Radio Szczecin