Szczecin na niechlubnym pierwszym miejscu wśród dużych miast w Polsce pod względem wzrostu bezrobocia. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba bezrobotnych wzrosła u nas 2,5-krotnie.
Spośród największych miast w kraju tylko w Warszawie i Poznaniu stopa bezrobocia utrzymuje się na bezpiecznym poziomie pięciu procent. W 2008 roku tak dobrze było w 12 dużych miastach - pisze Rzeczpospolita.
Oprócz Warszawy i Poznania, stosunkowo dobra sytuacja jest jeszcze we Wrocławiu, Katowicach i Krakowie.
Od października 2008 r. kiedy to notowaliśmy najniższe bezrobocie - sytuacja pogorszyła się we wszystkich miastach. Najbardziej w Szczecinie, liczba bezrobotnych wzrosła tu z 4 do ponad 10 procent.
Jak podkreśla dziennik, bezrobocie w okolicach 5 procent uważa się za naturalne. To osoby, które nie pracują niezależnie od tego, jaka jest sytuacja gospodarcza w kraju. Nie powoduje ono też niepokojów społecznych.
Oprócz Warszawy i Poznania, stosunkowo dobra sytuacja jest jeszcze we Wrocławiu, Katowicach i Krakowie.
Od października 2008 r. kiedy to notowaliśmy najniższe bezrobocie - sytuacja pogorszyła się we wszystkich miastach. Najbardziej w Szczecinie, liczba bezrobotnych wzrosła tu z 4 do ponad 10 procent.
Jak podkreśla dziennik, bezrobocie w okolicach 5 procent uważa się za naturalne. To osoby, które nie pracują niezależnie od tego, jaka jest sytuacja gospodarcza w kraju. Nie powoduje ono też niepokojów społecznych.

Radio Szczecin