Chińskie banki państwowe mają czas do wieczora, by wypłacić część kar umownych za wycofanie się firmy Covec z budowy autostrady A 2. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że obecnie są problemy z tłumaczeniem pism wysłanych do Bank of China oraz Export-Import Bank of China.
Rzecznik prasowy GDDKiA Urszula Nelken w rozmowie z IAR potwierdziła, że dziś mija pierwszy 30 dniowy termin wezwania do zapłaty. Urszula Nelken przekonuje, że kłopoty z tłumaczeniami nie spowodują utraty przez Polskę gwarancji bankowych. " Są tam problemy techniczne związane z tłumaczeniem. Nie zgadzają się najprawdopodobniej nazwy instytucji. To absolutnie nie oznacza, że te sumy gwarancyjne nie zostaną wypłacone"- zapewnia Urszula Nelken. Rzecznik prasowy GDDKiA dodaje, żę problemy z tłumaczeniami "to kwestia techniczna i nic nadzwyczajnego w tym nie ma."
W czerwcu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiadała, że odzyska od chińskiego konsorcjum 130 milionów. Według umowy, Export-Import Bank of China powinien wypłacić 60 mln zł, a także państwowy - Bank of China- prawie 56 milionów złotych.
Do tej pory niespełna 13 milionów złotych zabezpieczonych na poczet kary wypłacił Deutsche Bank Polska.
W czerwcu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiadała, że odzyska od chińskiego konsorcjum 130 milionów. Według umowy, Export-Import Bank of China powinien wypłacić 60 mln zł, a także państwowy - Bank of China- prawie 56 milionów złotych.
Do tej pory niespełna 13 milionów złotych zabezpieczonych na poczet kary wypłacił Deutsche Bank Polska.

Radio Szczecin