Polska nie będzie się sprzeciwiać tworzeniu unii bankowej eurolandu, ale o ewentualnym przystąpieniu zdecyduje później, gdy będzie wiadomo, jak ta unia wygląda i czy jest to zgodne z polskim interesem - powiedział w piątek minister finansów Jacek Rostowski.
- Uważamy, że wszelkie inicjatywy, które doprowadzą do wzmocnienia strefy euro są dla Polski pozytywne - dodaje minister.
Zdaniem Rostowskiego "głównym zadaniem" unii bankowej "będzie i musi być zapewnienie stabilności strefy euro".
Pytany, czy Polska wejdzie do tej unii bankowej lub do któregoś z jej elementów, minister powiedział, że w tej chwili jest za wcześnie na odpowiedź. - Decyzję podejmiemy, gdy będziemy wiedzieli, jak to będzie wyglądało - powiedział. Wyjaśnił, że wejście do unii bankowej przez Polskę będzie zależało od tego, czy jest to korzystne "z punktu widzenia Polski i polskiego systemu bankowego, który przecież jest jednym z najsilniejszych w Europie".
Wielka Brytania, jak pisała prasa brytyjska, wyklucza na razie udział w jakimkolwiek elemencie unii bankowej.
Zdaniem Rostowskiego "głównym zadaniem" unii bankowej "będzie i musi być zapewnienie stabilności strefy euro".
Pytany, czy Polska wejdzie do tej unii bankowej lub do któregoś z jej elementów, minister powiedział, że w tej chwili jest za wcześnie na odpowiedź. - Decyzję podejmiemy, gdy będziemy wiedzieli, jak to będzie wyglądało - powiedział. Wyjaśnił, że wejście do unii bankowej przez Polskę będzie zależało od tego, czy jest to korzystne "z punktu widzenia Polski i polskiego systemu bankowego, który przecież jest jednym z najsilniejszych w Europie".
Wielka Brytania, jak pisała prasa brytyjska, wyklucza na razie udział w jakimkolwiek elemencie unii bankowej.

Radio Szczecin