Na początku roku możemy być świadkami fali upadłości wielu polskich firm. Najgorszy może okazać się pierwszy kwartał - pisze dziś portal Newseria.
Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych S.A. zauważa, że trudny okres czeka przede wszystkim branżę budowlaną oraz przemysł meblarski i farmaceutyczny.
- Do połowy roku będzie ciężko - mówi główny ekonomista KUKE Piotr Soroczyński. - Potem sytuacja zacznie się normalizować i odczujemy lekką poprawę w ostatnich miesiącach roku.
W ubiegłym roku upadło 200 spółek. W tym zbankrutuje półtora raza więcej.
- Do połowy roku będzie ciężko - mówi główny ekonomista KUKE Piotr Soroczyński. - Potem sytuacja zacznie się normalizować i odczujemy lekką poprawę w ostatnich miesiącach roku.
W ubiegłym roku upadło 200 spółek. W tym zbankrutuje półtora raza więcej.

Radio Szczecin