Zakłady Chemiczne Police ruszają na podbój południowoamerykańskiego rynku. Będą tam sprzedawać nawozy.
Szefostwo firmy narzeka jednak, że z powodu ostrych, unijnych przepisów dotyczących ochrony środowiska, trudno jest konkurować z producentami spoza Wspólnoty.
- Należy zadbać o to, by Komisja Europejska skupiała się na przekonywaniu partnerów w Azji i Ameryce, żeby razem dbać o środowisko i ponosić koszty. Wtedy jest szansa na to, że firmy będą konkurowały na podobnej płaszczyźnie - mówi portalowi Newseria.pl prezes zakładów Krzysztof Jałosiński.
W styczniu Zakłady Chemiczne Police podpisały kontrakt z amerykańską firmą na dostawę nawozów do Ameryki Południowej. Umowa opiewa na kwotę 37 mln złotych.
- Należy zadbać o to, by Komisja Europejska skupiała się na przekonywaniu partnerów w Azji i Ameryce, żeby razem dbać o środowisko i ponosić koszty. Wtedy jest szansa na to, że firmy będą konkurowały na podobnej płaszczyźnie - mówi portalowi Newseria.pl prezes zakładów Krzysztof Jałosiński.
W styczniu Zakłady Chemiczne Police podpisały kontrakt z amerykańską firmą na dostawę nawozów do Ameryki Południowej. Umowa opiewa na kwotę 37 mln złotych.

Radio Szczecin