Firmy, które zafundowały pracownikom paczki w tłusty czwartek będą musiały odprowadzić podatek od pączka.
To nie żart, a konsekwencja niejednoznacznych przepisów - uważają eksperci podatkowi.
Dla fiskusa są one przychodem pracownika, co oznacza, że trzeba od nich zapłacić zaliczkę na PIT oraz składkę na ZUS.
Dział księgowy jednej z warszawskich firm uznał, że aby prawidłowo rozliczyć się z fiskusem, potrzebna jest lista, na której pracownicy mieli zadeklarować, ile pączków zjedzą.
Pracownicy potraktowali tę inicjatywę jako żart - lista nie powstała, więc firma pączków nie kupiła.
Dla fiskusa są one przychodem pracownika, co oznacza, że trzeba od nich zapłacić zaliczkę na PIT oraz składkę na ZUS.
Dział księgowy jednej z warszawskich firm uznał, że aby prawidłowo rozliczyć się z fiskusem, potrzebna jest lista, na której pracownicy mieli zadeklarować, ile pączków zjedzą.
Pracownicy potraktowali tę inicjatywę jako żart - lista nie powstała, więc firma pączków nie kupiła.

Radio Szczecin