Rząd rozważa nie tylko wprowadzenie dobrowolnego uczestnictwa w Otwartych Funduszach Emerytalnych, ale nawet zawieszenie przekazywania do nich składek - informuje "Rzeczpospolita".
Składka emerytalno-rentowa to 7,3 proc. płacy brutto, przy czym do OFE przekazywane jest obecnie 2,8 proc.
Według szacunków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w tym roku do Funduszy trafić ma ponad 11 mld zł. Natomiast - z powodu niższych wpływów uzyskanych z podatków - w budżecie może zabraknąć nawet 20 mld zł.
Wcześniej ministerstwo finansów proponowało, aby co najmniej na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego, środki członka OFE zaczęły być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS. Później ubezpieczyciel wypłacałby emeryturę z II filaru.
Według szacunków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w tym roku do Funduszy trafić ma ponad 11 mld zł. Natomiast - z powodu niższych wpływów uzyskanych z podatków - w budżecie może zabraknąć nawet 20 mld zł.
Wcześniej ministerstwo finansów proponowało, aby co najmniej na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego, środki członka OFE zaczęły być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS. Później ubezpieczyciel wypłacałby emeryturę z II filaru.

Radio Szczecin