O dwa lata i trzy miesiące wydłużyło się w ciągu ostatniej dekady tzw. "oczekiwane życie" w naszym kraju - informuje "Gazeta Wyborcza" powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego.
Wiadomość ta może być gwoździem do trumny systemu emerytalnego. Z danych GUS-u wynika także, że w ciągu ostatnich sześciu lat podwoiła się liczba stulatków. Dziś na jednego emeryta pracują cztery osoby, a w 2035 roku - będą pracowały tylko dwie.
Według ekonomistów, których cytuje dziennik, państwo będzie musiało dokładać do świadczeń. Wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat nie wystarczy, by uratować cały system.
Prawdopodobnie rząd będzie musiał poszukać innego rozwiązania.
Według ekonomistów, których cytuje dziennik, państwo będzie musiało dokładać do świadczeń. Wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat nie wystarczy, by uratować cały system.
Prawdopodobnie rząd będzie musiał poszukać innego rozwiązania.

Radio Szczecin