Pracownicy chojeńskiego ośrodka stworzyli strategię rozwoju centrum prawie słowo w słowo identyczną jak dom kultury w Terespolu. Tamten dokument powstał w 2011 roku, a ten w Chojnie kilka tygodni temu.
Strategia rozwoju chojeńskiego ośrodka liczy cztery strony. Zawiera koncepcje, analizę mocnych i słabych stron oraz planowane kierunki rozwoju. W większości treść jest jednak skopiowana z podobnego, ale dłuższego, dokumentu z Terespolu.
Postanowiliśmy zapytać Barbarę Andrzejczyk, dyrektor centrum kultury w Chojnie, dlaczego dopuszczono się plagiatu. - Zapraszam do mnie. Wyjaśnię wtedy wszystko i pokażę, jak powstała strategia - odpowiedziała Andrzejczyk.
Dyrekcja ośrodka z Terespolu nie zamierza podejmować w tej sprawie żadnych kroków prawnych, mimo że plagiat to inaczej kradzież.
- Jeśli jakiś dom kultury nie robi strategii dopasowanej do swoich warunków lokalnych, tylko zżyna od innych, to i tak nie osiągnie sukcesu - mówi Anna Pietrusik, dyrektor domu kultury.
Kierownictwo centrum z Chojny przyznało się, że do sytuacji doszło w rozmowie z placówką z Terespolu. Jednak o pozwolenie na skorzystanie z ich dokumentu zapytało, gdy chojeńska strategia była już opublikowana, a o sprawie zrobiło się głośno.
Postanowiliśmy zapytać Barbarę Andrzejczyk, dyrektor centrum kultury w Chojnie, dlaczego dopuszczono się plagiatu. - Zapraszam do mnie. Wyjaśnię wtedy wszystko i pokażę, jak powstała strategia - odpowiedziała Andrzejczyk.
Dyrekcja ośrodka z Terespolu nie zamierza podejmować w tej sprawie żadnych kroków prawnych, mimo że plagiat to inaczej kradzież.
- Jeśli jakiś dom kultury nie robi strategii dopasowanej do swoich warunków lokalnych, tylko zżyna od innych, to i tak nie osiągnie sukcesu - mówi Anna Pietrusik, dyrektor domu kultury.
Kierownictwo centrum z Chojny przyznało się, że do sytuacji doszło w rozmowie z placówką z Terespolu. Jednak o pozwolenie na skorzystanie z ich dokumentu zapytało, gdy chojeńska strategia była już opublikowana, a o sprawie zrobiło się głośno.

Radio Szczecin