Komisja Nadzoru Finansowego sprawdza, czy premier Donald Tusk złamał prawo informując o odwołaniu prezes PGNiG przed oficjalnym komunikatem firmy.
Chodzi o to, czy informacja o ewentualnym odwołaniu Grażyny Piotrowskiej-Oliwy miała charakter poufny i czy premier miał prawo ją ujawnić, mimo że nie był do tego uprawniony. Podawanie informacji dotyczących spółek giełdowych, w tym spraw personalnych, jest ściśle regulowane przepisami.
Przed posiedzeniem rady nadzorczej kurs akcji spółki rósł nawet o 2,6 proc., a po zakończeniu obrad rady spadał o tyle samo.
Istnieją podejrzenia, że informacja ujawniona przez premiera mogła być wykorzystana w spekulacyjny sposób na poniedziałkowej sesji Giełdy Papierów Wartościowych.
Przed posiedzeniem rady nadzorczej kurs akcji spółki rósł nawet o 2,6 proc., a po zakończeniu obrad rady spadał o tyle samo.
Istnieją podejrzenia, że informacja ujawniona przez premiera mogła być wykorzystana w spekulacyjny sposób na poniedziałkowej sesji Giełdy Papierów Wartościowych.

Radio Szczecin