Ostrowice w Zachodniopomorskiem były na koniec ubiegłego roku najbardziej zadłużoną gminą w Polsce. Według zestawienia przygotowanego przez Stowarzyszenie Klon/Jawor, długi Ostrowic przekraczały ich dochody o prawie 150 proc.
W czołówce zadłużonych samorządów w naszym regionie są jeszcze: Kobylanka, Pełczyce, Lipiany, Recz, Maszewo, Rewal i Przybiernów.
- W ciągu ostatnich kilku lat w całej Polsce zadłużenie gmin średnio podwoiło się - mówi Marta Gumkowska ze Stowarzyszenia Klon/Jawor. - Między 2008 a 2011 rokiem wzrosło z 21 proc. do prawie 41 proc.
Wójt Ostrowic, Wacław Micewski podkreśla, że jedną z przyczyn zadłużenia jest budowa wodociągów i kanalizacji.
- Ma ono charakter księgowy. Po pierwsze, trzeba było sfinansować udział własny, a po drugie funkcjonowało tzw. "prefinansowanie", czyli finansowanie wyprzedzające, udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego ze środków z budżetu państwa. U nas zostało ono zrefundowane dopiero w pierwszym kwartale tego roku - tłumaczy wójt.
Gdy na konto Ostrowic wpłynęła refundacja, zadłużenie spadło poniżej ustawowych 60 proc., których gminy nie mogą przekraczać.
Samorządy podkreślają, że jeśli odjąć zadłużenie wynikające z realizacji np. unijnych inwestycji, to większość nie przekracza tych 60 proc.
- W ciągu ostatnich kilku lat w całej Polsce zadłużenie gmin średnio podwoiło się - mówi Marta Gumkowska ze Stowarzyszenia Klon/Jawor. - Między 2008 a 2011 rokiem wzrosło z 21 proc. do prawie 41 proc.
Wójt Ostrowic, Wacław Micewski podkreśla, że jedną z przyczyn zadłużenia jest budowa wodociągów i kanalizacji.
- Ma ono charakter księgowy. Po pierwsze, trzeba było sfinansować udział własny, a po drugie funkcjonowało tzw. "prefinansowanie", czyli finansowanie wyprzedzające, udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego ze środków z budżetu państwa. U nas zostało ono zrefundowane dopiero w pierwszym kwartale tego roku - tłumaczy wójt.
Gdy na konto Ostrowic wpłynęła refundacja, zadłużenie spadło poniżej ustawowych 60 proc., których gminy nie mogą przekraczać.
Samorządy podkreślają, że jeśli odjąć zadłużenie wynikające z realizacji np. unijnych inwestycji, to większość nie przekracza tych 60 proc.

Radio Szczecin