Okolicznościowa uchwała Senatu przygotowana na rocznicę szczecińskich strajków z sierpnia 1988 roku, która zawiera błędne informacje, do tej pory nie została poprawiona. Dokument opublikował już Monitor Polski, czyli dziennik urzędowy zawierający wszystkie akty prawne wydawane przez władze państwa.
Według senatora Platformy Obywatelskiej, Norberta Obryckiego, trudno będzie poprawić błąd. Twierdzi on, że decyzję w sprawie poprawek powinno podjąć prezydium Senatu.
Tymczasem zdaniem Zdzisława Iwanickiego z gabinetu marszałka Senatu, sprawa jest prosta. - Pięcioro senatorów musi podpisać się pod projektem uchwały i przedstawić ją na posiedzeniu Senatu - tłumaczy Iwanicki. - Zgodnie z prawem, czyli regulaminem Senatu, nic innego nie można zrobić.
Historyk Artur Kubaj przyznaje, że uchwała została przygotowana skandalicznie. - Ten dokument kompromituje Senat i wspomagające go służby - dodaje Kubaj. Przypomina też, że na temat szczecińskich strajków z 1988 roku napisano wiele książek i można było sprawdzić, co się wtedy wydarzyło.
Zdaniem historyków, protesty z sierpnia 1988 roku doprowadziły bezpośrednio do ponownej rejestracji "Solidarności" i w konsekwencji do rozmów przy Okrągłym Stole. W tym roku wypada 25. rocznica tych strajków.
Senator Platformy Obywatelskiej, Norbert Obrycki twierdzi, że decyzję w sprawie poprawek powinno podjąć prezydium Senatu.
- Pięcioro senatorów musi podpisać się pod projektem uchwały i przedstawia ją na posiedzeniu Senatu - tłumaczy Iwanicki. - Zgodnie z prawem, czyli regulaminem Senatu, nic innego nie można zrobić.

Radio Szczecin
