Szczecin ma powody do dumy i niepotrzebnie ma kompleksy, a momenty przełomowe w historii budowały tożsamość tego miasta - mówili goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór". Eksperci rozmawiali o potencjale, znaczeniu gospodarczym, szansach i nadziejach stolicy Pomorza Zachodniego.
Zdaniem doktora Artura Kubaja, historyka, politologa i prezesa Radia Szczecin, rok 1970 był przełomowy dla miasta. - Szczecin zapisał się w historii Polski. To tutaj został wypracowany styl strajkowania, który później stosowała "Solidarność". To wówczas wykreowano w środowisku robotniczym przywódców, którzy odnaleźli się ponownie w roku 1980 - mówił dr Kubaj.
Adam Krzemiński, publicysta "Polityki" dodawał, że problem tożsamości to przede wszystkim poczucie własnej wartości, a tego w Szczecinie brakuje. - Tego poczucia pewności, że Szczecin jest dzisiaj kołem zamachowym regionalnego rozwoju między Berlinem a Poznaniem, tutaj nie ma. Mam poczucie, że nie bardzo wiecie na czym stoimy i z czego możemy być zadowoleni, jeżeli chodzi o osiągnięcia z ostatniego ćwierćwiecza - komentował Krzemiński.
Piotr Semka, publicysta, m.in. "Do Rzeczy" i współprowadzący "Magazyn Międzynarodowy" w Radiu Szczecin mówił, że budowanie marki miasta jest bardzo ważne, ale też trudne. Dodawał, że muszą zająć się tym odpowiedni ludzie.
- Teoretycznie powinien robić to prezydent miasta albo marszałek województwa. W obu wypadkach podobnej sprawności jak robił to Gdańsk i Wrocław niestety nie widzę. Plusem Szczecina jest to, że szczecinianie pamiętają o swoim mieście. Wspomniano m.in. panią Katarzynę Nosowską, która zawsze jak trzeba jest dobrym ambasadorem Szczecina, ale to jest ciągle za mało - oceniał Semka.
Goście audycji zwracali także uwagę na to, jak ważne w budowaniu marki i tożsamości Szczecina są obiekty kulturalne, takie jak filharmonia czy Centrum Dialogu Przełomy, które były wielokrotnie nagradzane i dzięki temu o Szczecinie usłyszało wiele osób na całym świecie.
Adam Krzemiński, publicysta "Polityki" dodawał, że problem tożsamości to przede wszystkim poczucie własnej wartości, a tego w Szczecinie brakuje. - Tego poczucia pewności, że Szczecin jest dzisiaj kołem zamachowym regionalnego rozwoju między Berlinem a Poznaniem, tutaj nie ma. Mam poczucie, że nie bardzo wiecie na czym stoimy i z czego możemy być zadowoleni, jeżeli chodzi o osiągnięcia z ostatniego ćwierćwiecza - komentował Krzemiński.
Piotr Semka, publicysta, m.in. "Do Rzeczy" i współprowadzący "Magazyn Międzynarodowy" w Radiu Szczecin mówił, że budowanie marki miasta jest bardzo ważne, ale też trudne. Dodawał, że muszą zająć się tym odpowiedni ludzie.
- Teoretycznie powinien robić to prezydent miasta albo marszałek województwa. W obu wypadkach podobnej sprawności jak robił to Gdańsk i Wrocław niestety nie widzę. Plusem Szczecina jest to, że szczecinianie pamiętają o swoim mieście. Wspomniano m.in. panią Katarzynę Nosowską, która zawsze jak trzeba jest dobrym ambasadorem Szczecina, ale to jest ciągle za mało - oceniał Semka.
Goście audycji zwracali także uwagę na to, jak ważne w budowaniu marki i tożsamości Szczecina są obiekty kulturalne, takie jak filharmonia czy Centrum Dialogu Przełomy, które były wielokrotnie nagradzane i dzięki temu o Szczecinie usłyszało wiele osób na całym świecie.
Zdaniem doktora Artura Kubaja, historyka, politologa i prezesa Radia Szczecin, rok 1970 był przełomowy dla miasta.
Adam Krzemiński, publicysta "Polityki" dodawał, że problem tożsamości to przede wszystkim poczucie własnej wartości, a tego w Szczecinie brakuje.

Radio Szczecin
![Progi pamięci tożsamość Szczecina [ROZMOWA]](../serwis_informacyjny/pliki/2017/2017-09-02_150434253310.jpg)