35-latka ze Szczecina walczy o życie, potrzebne są pieniądze na jej leczenie. U Aleksandry Tereszko zdiagnozowano glejaka wielopostaciowego IV stopnia.
Guz był bardzo duży, Ola przeszła już 3 operacje. Niestety nie udało się go usunąć. Teraz poddaje się chemioterapii i naświetlaniom.
Szansą jest dla niej leczenie w Lublinie. Tam lekarze stosują metodę NanoTherm - mówi mama Oli Anna Tereszko. - To jest zatopienie, włożenie jakby tego guza w środku nanocząsteczkami żelaza i później jest podgrzewanie. Trzeba teraz trzymać kciuki czy się zakwalifikuje. Ta terapia jest w momencie wznowienia choroby, ale nie ma na co czekać - mówi Tereszko.
Terapia jest droga. Kosztuje 190 tysięcy złotych. Na szczęście Ola jest w dobrej kondycji i pełna optymizmu - dodaje jej mama. - Kondycyjnie dobrze to znosi, żyje swoim życiem. Musi tak żyć, musimy wszyscy tak żyć - mówi Tereszko.
Pieniądze na operację zbierane są na portalu zrzutka.pl. A także na facebooku w grupie "Licytacje dla Oli". Do tej pory udało się uzbierać ponad 50 tysięcy złotych.
Szansą jest dla niej leczenie w Lublinie. Tam lekarze stosują metodę NanoTherm - mówi mama Oli Anna Tereszko. - To jest zatopienie, włożenie jakby tego guza w środku nanocząsteczkami żelaza i później jest podgrzewanie. Trzeba teraz trzymać kciuki czy się zakwalifikuje. Ta terapia jest w momencie wznowienia choroby, ale nie ma na co czekać - mówi Tereszko.
Terapia jest droga. Kosztuje 190 tysięcy złotych. Na szczęście Ola jest w dobrej kondycji i pełna optymizmu - dodaje jej mama. - Kondycyjnie dobrze to znosi, żyje swoim życiem. Musi tak żyć, musimy wszyscy tak żyć - mówi Tereszko.
Pieniądze na operację zbierane są na portalu zrzutka.pl. A także na facebooku w grupie "Licytacje dla Oli". Do tej pory udało się uzbierać ponad 50 tysięcy złotych.

Radio Szczecin