Większość opozycyjnego klubu PiS chciała - w zgodzie z prawdą historyczną - zmienić nazwę ulicy Ofiar Oświęcimia na Ofiar Auschwitz, albo ustanowić tam ulicę świętego Maksymiliana Kolbego. Ostatecznie "przeciw" byli radni KO i Bezpartyjni - a także jeden z PiS, a dwóch innych radnych tego klubu się wstrzymało.
Dariusz Matecki z klubu PiS tłumaczył, że "Ofiar Oświęcimia" fałszuje prawdę historyczną w sytuacji, gdy na świecie wciąż pojawiają się krzywdzące określenia o "polskich obozach śmierci". Żeby nie używać nazwy "Auschwitz", zaproponował zmianę.
- Ta nazwa może nie odpowiadać ze względu na niemieckie brzmienie. I zaproponowałem świętego Maksymiliana Kolbego. To jest sprawa natury honorowej. Nie możemy w naszym kraju, na terenie polskiego miasta, dopuszczać do takiego nazewnictwa, które tak jakby przekłada odpowiedzialność za te zbrodnie na Polaków - mówił Matecki.
Radna KO Urszula Pańka odpowiadała, że dla Kolbego można znaleźć inną ulicę, ale nie sprecyzowała jaką. Podkreślała, że rozmawiała z mieszkańcami ulicy Ofiar Oświęcimia.
- Pytali, czy my naprawdę nie mamy ważniejszych tematów. I ja nie poprę tego projektu. Powtórzę raz jeszcze, to jest wymyślony problem, zajmijcie się czymś istotniejszym - mówiła Pańka.
Zanim uchwałę odrzucono padła też propozycja - jednej z radnych KO - aby formalnie skonsultować sprawę z mieszkańcami i poczekać z głosowaniem do kolejnych sesji, ale większość z wszystkich klubów się na to nie zgodziła.
- Ta nazwa może nie odpowiadać ze względu na niemieckie brzmienie. I zaproponowałem świętego Maksymiliana Kolbego. To jest sprawa natury honorowej. Nie możemy w naszym kraju, na terenie polskiego miasta, dopuszczać do takiego nazewnictwa, które tak jakby przekłada odpowiedzialność za te zbrodnie na Polaków - mówił Matecki.
Radna KO Urszula Pańka odpowiadała, że dla Kolbego można znaleźć inną ulicę, ale nie sprecyzowała jaką. Podkreślała, że rozmawiała z mieszkańcami ulicy Ofiar Oświęcimia.
- Pytali, czy my naprawdę nie mamy ważniejszych tematów. I ja nie poprę tego projektu. Powtórzę raz jeszcze, to jest wymyślony problem, zajmijcie się czymś istotniejszym - mówiła Pańka.
Zanim uchwałę odrzucono padła też propozycja - jednej z radnych KO - aby formalnie skonsultować sprawę z mieszkańcami i poczekać z głosowaniem do kolejnych sesji, ale większość z wszystkich klubów się na to nie zgodziła.
Dariusz Matecki z klubu PiS tłumaczył, że "Ofiar Oświęcimia" fałszuje prawdę historyczną w sytuacji, gdy na świecie wciąż pojawiają się krzywdzące określenia o "polskich obozach śmierci". Żeby nie używać nazwy "Auschwitz", zaproponował zmianę.

Radio Szczecin