Kinowa premiera polskiej komedii kryminalnej z Przemysławem Sadowskim, Olafem Lubaszenką, Cezarym Pazurą czy Izą Miko - z wątkiem lokalnym - odbyła się w sobotę wieczorem w Szczecinie.
Współproducentką - oprócz Michała Milowicza - jest szczecinianka, a kilka scen kręcono w naszym mieście. Film o "przekręcie z podwójną kradzieżą" nawiązuje do polskich komedii z lat 90.
- Starałem się stworzyć komedię - ja ją tak nazywam - sensacyjno-dialogową o zabarwieniu gangsterskim. Jest zachowany klimat naszych wcześniejszych filmów jak "Chłopaki nie płaczą". Szczecinianie odnajdą tu również trochę Szczecina - opowiada Michał Milowicz, współproducent.
- Film kręcony był w Warszawie, Zakopanem i Tczewie, a wszystkie ostatnie zdjęcia kręcone były w Szczecinie w porcie, na bulwarach i w centrum handlowym. Jest oczywiście boss ze Świnoujścia, ale mieszka i pracuje w Szczecinie, bo nie chce być zależny od promów - dodaje Anna Siergiej, również współproducentka "Futra z misia".
- Jestem jednym z dwóch policjantów, który podejmuje się arcytrudnej misji ukradzenia czego, co już zostało skradzione. Pozdrawiam słuchaczy Radia Szczecin - powiedział Przemek Sadowski.
- To była lekka komedia, zdecydowanie warta obejrzenia ze względu na gwiazdorską obsadę i nasz, szczeciński akcent - oceniła jedna z uczestniczek premierowej projekcji.
- Starałem się stworzyć komedię - ja ją tak nazywam - sensacyjno-dialogową o zabarwieniu gangsterskim. Jest zachowany klimat naszych wcześniejszych filmów jak "Chłopaki nie płaczą". Szczecinianie odnajdą tu również trochę Szczecina - opowiada Michał Milowicz, współproducent.
- Film kręcony był w Warszawie, Zakopanem i Tczewie, a wszystkie ostatnie zdjęcia kręcone były w Szczecinie w porcie, na bulwarach i w centrum handlowym. Jest oczywiście boss ze Świnoujścia, ale mieszka i pracuje w Szczecinie, bo nie chce być zależny od promów - dodaje Anna Siergiej, również współproducentka "Futra z misia".
- Jestem jednym z dwóch policjantów, który podejmuje się arcytrudnej misji ukradzenia czego, co już zostało skradzione. Pozdrawiam słuchaczy Radia Szczecin - powiedział Przemek Sadowski.
- To była lekka komedia, zdecydowanie warta obejrzenia ze względu na gwiazdorską obsadę i nasz, szczeciński akcent - oceniła jedna z uczestniczek premierowej projekcji.
Zdjęcia ruszyły w czerwcu, Szczecin był filmowany w lipcu.

Radio Szczecin