Niskie bezrobocie to dobra informacja dla pracowników, dla pracodawców już nieco gorsza - mówili goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór". W ten sposób komentowali historycznie niski poziom bezrobocia w naszym regionie.
Nie wszyscy są szczęśliwi z powodu tak niskiej stopy bezrobocia - mówił Artur Frąckiewicz z Wydziału Badań i Analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie.
- Zgłaszają coraz częściej problemy z zaspokajaniem popytu zatrudnieniowego na pracowników. Jeszcze do niedawna cierpieli na deficyt kwalifikacji, czyli byli pracownicy, tylko niewystarczająco wykwalifikowani. Natomiast teraz zgłaszają już problem fizycznej nieobecności kandydatów do pracy - mówił Frąckiewicz.
Pracowników trudno znaleźć między innymi dlatego, że jest deficyt tych z technicznym wykształceniem - dodawał Jan Sławczyński, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Policach.
- Przede wszystkim są to zawody mechaniczne, których potrzebujemy. Ślusarze, tokarze, frezerze, również nauczyciele zawodu, bo takie są też możliwości - mówił Sławczyński.
Obecnie powiaty z najmniejszą stopą bezrobocia, to kołobrzeski (1,3%) i policki (3,6%) oraz miasta - Szczecin (2,4%), Świnoujście (3,3%) i Koszalin (4,5%). Największą stopę bezrobocia urzędy pracy notują w powiatach łobeskim (18,4%), białogardzkim (16,8%) i choszczeńskim (14,9%).

Radio Szczecin